Ewcikson's World

Sin City in reality / M&A in fantasy

Skip to: Content | Sidebar | Footer

Marek Koterski i jego film kontra wychowywanie w praktyce.

28 sierpnia, 2007 (23:55) | Amterdam, Edukacja, Holandia, Kultura, Uncategorized | By: Ewcikson

blog99„Jak tatuś zrobi kogiel-mogiel to nie ma chuja we wsi”.

Marek Koterski Wszyscy Jesteśmy Chrystusami

Odsłona druga:

O wychowaniu dzieci…

Jako że jestem z wykształcenia pedagogiem, a pracuje jako niania, nachodzi mnie często obraz Adasia Miałczyńskiego i jego „synka” i ich absurdalne egzystencjalno – filozoficzne rozmowy o życiu i świecie. Sama prowadzę wojnę podjazdową z 2 młodych Holendrów i zastanawiam się w jakim stopniu są oni podobni do swoich niewątpliwie spokojnych i przesympatycznych rodziców.

Jeżeli ktoś myśli, że wychowanie dzieci jest prostą sprawą,. niech spędzi kilka godzin w towarzystwie moich podopiecznych. Gwarantuję, że :

-po pierwsze – nie będziecie się nudzić

uciekac – po drugie – po godzinie już będzie was bolała głowa i ogarnie was nieodparta pokusa, by na bezludna wyspę”

- po trzecie- jak nie zostaniecie zaatakowani, pobici, zaszantażowani lub nie wciągnięci przez nich w jakąś pułapkę można stwierdzić, że wam się udało przeżyć w spokoju te kilka godzin, bo potworki miały dobry nastrój …

Kolejnym ważnym problemem jest zrozumienie psychiki dziecka. Kiedy sześciolatek boi się wyjść z pokoju bo zaatakują go Tyranozaury…, widzi rożne nieistniejące rzeczy, nie potrafi oddzielić fikcji od rzeczywistości, zastanawiam się, czy ja też byłam taka? I czy moi rodzice też mieli tyle problemów, by wytłumaczyć mi co jest w życiu ważne i prawdziwe?

W takich sytuacjach zaczynamy widzieć, jak trudną pracą jest wychowanie człowieka i jaki ogrom problemów musieli rozwiązywać nasi rodzice. Po prostu zaczynamy doceniać to co dla nas zrobili…

Chińskie przekleństwo mówi: „Obyś cudze dzieci uczył…” Wybierając zawód nauczyciela zdawałam sobie sprawę z tego, że nie będzie łatwo i niby byłam przygotowana na wszelkie trudności, ale rzeczywistość szybko weryfikuje naszą wiedzę i oczekiwania, z przykrością muszę stwierdzić, że na nasza niekorzyść…

Ale żeby nie było tak czarno i smutno wychowywanie dzieci ma też swoje dobre strony.Wszystkie te małe zwycięstwa, obserwowanie tego, jak kształtuje się młodego człowieka sprawiają, że odczuwam ogromna satysfakcję. Kiedy taki sześcio- czy ośmiolatek przyjdzie do ciebie z rysunkiem, gdzie jesteś na pierwszym planie- zapominasz o tym, co było złe i potrafisz się cieszyć każda chwila…

Wszystkim życzę tylko takich wspaniałych momentów :D

Ewcikson

Write a comment