Niczyje wspomnienia i Tleniony, czyli Bleach MoN.
-Bleach Memories of Nobody -(pełnometrażowe anime)
Wszystkim, którzy znają serię Bleach nie muszę przedstawiać głównego bohatera Ichigo Kurosaki- który ze zwykłego chłopaka widzącego duchy, stał się Shinigami – bogiem śmierci, walczącym z pustymi duszami (tzw. hollow’s). Poza innymi postaciami znanymi z serialu jak kapitanowie dywizji i ich zastępcy, przyjaciele i rodzina Ichigo, Kuchiki Rukia -pojawiają się nowi bohaterowie no i nowe dusze (tzw . Blanki)..
Nie zabraknie też czegoś dla wielbicieli pluszaków i sklepiku Urahary, ponieważ Kon jest nieodłącznym towarzyszem Ichigo i pojawia się również w filmie. Poza tym wartość humorystyczna tej postaci rzuca sie w oczy w całym anime i bez niego byłoby po prostu nudno.
Już na samym początku poznajemy Sennę, nową Shinigami, z którą nasz “tleniony” nie ma łatwego życia. Jest ona rozkapryszona, zabawna , ciekawa świata – jednym słowem- dziwna i ma bzika na punkcie swej wstążki do włosów, ale również jest jedynym expertem od walki z Blankami . Jak sie później okazuje ma też problem z pewną grupą wygnańców z Soul Society , którzy po prostu chcą ją porwać…ale w jakim celu i jak potoczyła się historia zobaczycie sami…
Napomknę tylko, że sprawa się komplikuje i dzielny Kurosaki Ichigo znów będzie musiał stanąć do walki, by ocalić nie tylko realny świat, ale też Soul Society….
Ja chciałabym teraz skupić się trochę na stronie technicznej filmu- bardzo podobało mi sie dopracowanie graficzne – jest dokładniejsze niż w serii telewizyjnej i sprawia to, że całość bardzo przyjemnie się ogląda.
Urok filmu potęguje też znana już muzyka, która jest charakterystyczna dla całego Bleach. Bardzo mi się podoba (i nie tylko mnie) motyw z elektronicznym bzykiem, kiedy coś sie gmatwa w fabule.Utwór z openingu słyszeliśmy już w anime, więc nie był on zaskoczeniem. Natomiast wsłuchałam sie w piosenkę z zakończenia i muszę przyznać, że była śliczna i wpada w ucho.
Ale żeby nie było tak różowo teraz troszkę o minusach: mimo, że film ogląda się z przyjemnością zaskakuje przewidywalność fabuły. Poza niezaprzeczalnym dopracowaniem graficznym, odniosłam wrażenie, że twórcy nie do końca wykorzystali te półtorej godziny i jakby zabrakło im czasu na pokazanie wszystkiego, stąd też mamy pourywane sceny walki i fragmentaryczne techniki bankai np. w wykonaniu Byakuy’i i Hitsugay’i.
Film wyreżyserowany przez Noriyuki Abe (m.in. reżyserkę mojego ulubionego anime GTO) co już powinno brzmieć zachęcająco. Scenariusz został napisany przez Masashi Sogo (oraz Tite Kubo -twórca mangi). Japońska premiera odbyła sie 16 grudnia 2006, a edycja DVD ukazała sie 5 września 2007 roku. Kolejny Film pełnometrażowy Bleach nosi tytul: Bleach: The DiamondDust Rebellion i jego premiera zapowiedziana jest na 22 grudnia 2007 roku.
Po obejrzeniu pierwszego filmu Memories of Nobody nabrałam ochoty, by zobaczyć ten drugi , którego fabuła zapowiada się bardzo ciekawie. Wszystkim bardzo polecam obie produkcje. Zobaczyć naprawdę warto.

Każdy z nas ma jakieś zainteresowania. Moje są bardzo różne ostatnio pochłonął mnie świat japońskiej mangi i anime, a wcześniej odkryłam w sobie nietypowe zainteresowanie, jak na kobietę -grami konsolowymi.