Ewcikson's World

Sin City in reality / M&A in fantasy

Skip to: Content | Sidebar | Footer

Ewcikson w „Raju”- czyli amsterdamska dyskoteka …

11 października, 2007 (10:41) | Amterdam, Holandia, Krakow | By: Ewcikson

blog71Weekend spędziłam bardzo pracowicie (tak samo zresztą jak i początek tygodnia). W sobotę wyciągnięta zostałam, na siłę (tx Ola:*), do jednej z najpopularniejszych amsterdamskich dyskotek- Paradisso.

Przy wejściu nie bardzo wiedziałyśmy co tam robimy i jaki koncert z dwóch wybrać , jakaś blondyna stojąca za nami powiedziała- „idźcie na Air Traffic, bo to fajna kapela…” Bilety zostały kupione, wchodzimy na salę i jakie wrażenia?

Sala nr 1 wyglądała na troszkę większą, od tej, w krakowskim klubie na miasteczku studenckim – dawna nazwa „38″ lub „Studio” (jak kto woli), no i chyba prestiż sali taki sam:> Kto zna ten krakowski klub niech sobie doda balkony na górze i witraże w oknach za sceną i będzie widział oczyma wyobraźni to, co ja zobaczyłam wtedy wchodząc do Paradisso.

Teraz troszkę o kapeli- na scenie stało 5 muzyków, w tym 2 dziewczyny, w dość nieskromnych sukienkach, grające na gitarach elektrycznych. Nienajlepsze nagłośnienie sali sprawiało, że pośród dość ostrych i głośnych dźwięków gitar kiepsko było słychać wokalistę, a tym bardziej to, co on śpiewa…

Wokalista (przystojny chłopak) świetnie sprawdzał się w roli front- mana, tej rockowo- punkowej kapeli. Najbardziej mi sie podobały nastrojowe ballady w jego wykonaniu, choć i reszta piosenek zasługiwała na uwagę.

Ogólnie nie przepadam za takimi koncertami, ale raz na kiedyś można w ten sposób miło spędzić czas. Wszakże dlaczego dla odmiany nie spróbować czegoś nowego i powiedzieć jak ongiś Cezar-Veni, vidi, vici? Przecież życie to ciągle poszukiwanie i experymentowanie , więc odkrywanie nowych miejsc wpisuje się w te kategorie odkrywania świata.

Wszystkim życzę udanych takich odkryć i nowych pasji życiowych…

Ewcikson

Write a comment