To be continued… (2)- czyli fast food w obiektywie aparatu
Relacja z otwarcia wystawy fotografii Jacqueline Dersjant.
No cóż jak kultura, to kultura:> doskonale pamiętam pierwszą wystawę Jacqueline- najciekawsze były zdjęcia dzieci jedzących płatki kukurydziane, no i seria wprost „wyjęta z mikrofalówki”<holenderski fast food- „Febo”> umieszczone w bardzo ciekawym miejscu – „stołówka pracownicza” wielkiego giganta elektronicznego- firmy Sony. Były nawet protesty dotyczące postaci i rzeczy przedstawionych na zdjęciach, trzeba było zmieniać fotki i reorganizować umieszczenie zdjęć… Teraz jakoś przygotowania do tej wystawy odbywały sie jakoś spokojniej , może dlatego, że pierwsza część okazała sie strzałem w tzw. dziesiątkę.
Na wystawę wybrałam sie (jakżeby inaczej
) na rowerze. Z dzielnicy w której mieszkam Jordaan – to naprawdę blisko , minęłam po drodze oczywiście dom, w którym sie ukrywała wraz z rodziną Anna Frank i z mieszanymi myślami dotarłam na Prinsengracht 438, gdzie mieści sie galeria. Jak oczekiwałam zdjęcia nie były dla mnie nowością, część już widziałam na części pierwszej wystawy To be continued…
Zaskoczyła mnie ilość zgromadzonych gości na tej malej przestrzeni , bo galeria okazała sie być salą przyhotelowej restauracji. Poczęstunkiem były oczywiście produkty Febo – czyli frytki i holenderskie krokiety z mięsa oraz frikandel’e (kto nie miał okazji próbować, nie ma czego żałować -ja już wole nasze parówki, przynajmniej lepiej wyglądają…).
Nowe zdjęcia pokazane na wystawie, to seria pejzaży z Chorwacji. Piękno przyrody umiejętnie zestawiono z dziełem człowieka, nie zawsze „cudnym”, jeśli wiecie co mam na myśli… Odrapane i zaniedbane budynki żywcem przeniosły mnie do ojczyzny- ileż takich tam możemy zobaczyć, sami wiecie najlepiej…
Autorka z niesamowitą wrażliwością ukazała jak zmienia sie nasz stosunek do otaczającego świata i jak z błahej rzeczy czy codziennej czynności zrobić coś niesamowitego. Jak zwykłe jedzenie może stać sie sztuką oraz jak twarz ludzka jest świetnym materiałem plastycznym… Niesamowita mimika modeli , wdzięczne twarzyczki małych dzieci czy zwykle jedzenie może być artyzmem. Wszystkie zdjęcia są do nabycia, a wystawa potrwa do końca listopada. Wszystkich zainteresowanych, będących w tym czasie w Amsterdamie zapraszam….
Ewcikson




Każdy z nas ma jakieś zainteresowania. Moje są bardzo różne ostatnio pochłonął mnie świat japońskiej mangi i anime, a wcześniej odkryłam w sobie nietypowe zainteresowanie, jak na kobietę -grami konsolowymi.