no i forsycje mamy pod śniegiem…
Oj dawno nie pisałam nic poza sprawami OoK wybaczcie ale praca pochłania mnie coraz bardziej do tego doszły kolejne kłopoty mieszkaniowe…ale ja nie o tym:>
Holandia zaskakuje mnie coraz bardziej -w oknach wystaw widzimy już sezonowe wyprzedaże… Pathe w końcu odblokowało mi kartę do kina, a wiosny jak nie widać , tak nie widać:> Śnieg pada tak gęsty jak w górach w Polsce … no cóż znowu ekolodzy zaczną grzmieć, że to przez freony i inną działalność człowieka zmienia nam się klimat…(ponoć depresyjna Holandia ma zniknąć zalana wodą – obecnie to grozi nam śnieżyca lub burza śnieżna….)
Święta przyszły tak szybko, że z internetu dowiedziałam sie o niedzieli palmowej już nie wspomnę o „sypanym poniedziałku” i zamiast święconki były czekoladowe jajka i paas haas. Bo tu dzieci zgodnie z niemiecką tradycja szukają w ogrodach poukrywanych czekoladek w kształcie jajek.
Co do nowej świeckiej tradycji… pierwszy raz wybrałam sie do tzw. „polskiego sklepu” ( trudno bowiem tą malutką powierzchnie nazwać sklepem ).I Ekspedientka z uprzejmym „dzień dobry: nawet nie wiedziała co ma w sklepie – cudem udało się nam z siostrą wyszukać twaróg na sernik i kupic polski chrzan nie muszę dodawać, że od razu nabyłyśmy też polską szyneczkę (Holendrzy niestety nie potrafią robić wędlin….;() A chłopak mojej siostry krzyczał już od progu ,że chce sok z „tymbarku”( po holendersku)- co obie z siostrą skwitowałyśmy wybuchem śmiechu:>
Takie małe sklepiki są namiastką naszej ojczyzny za granicą oby więcej takich :> raz do roku od święta można sobie pozwolić na ten luksus kupienia tych produktów, których na co dzień nam po prostu brakuje, bo tęsknimy za krajem… ja tak zawsze będę tęskniła do mojego standardowego krakowsko -studenckiego śniadania(obwarzanek plus sok Kubuś dyniowy ; mała butelka)
Popijając właśnie duży łyk soku „Kubuś” zakończę tego poświątecznego posta.Trzymajcie sie cieplutko w te pierwsze, jakże zimowe, dni wiosny.
Ps. Dziękuje wszystkim za życzenia niestety byłam całe święta w Rotterdamie i nie mogłam odpisać , wybaczcie i wszystkiego najlepszego:>
Każdy z nas ma jakieś zainteresowania. Moje są bardzo różne ostatnio pochłonął mnie świat japońskiej mangi i anime, a wcześniej odkryłam w sobie nietypowe zainteresowanie, jak na kobietę -grami konsolowymi.