Ewcikson's World

Sin City in reality / M&A in fantasy

Skip to: Content | Sidebar | Footer

Pomaranczowo mi… czyli jak nie footbol to konnigninedag….

23 maja, 2008 (18:31) | Uncategorized | By: Ewcikson

blog20„Waiting is waisting for people like me….” Akeboshi Wind (Naruto)

No najwyzszy czas cos nowego nabazgrac Ci co sie za mna stesknili dostana nowa pozywke dla ducha , a Ci co mnie nie lubia nowa porcje plotek-o mnie. Ostatnio Ktos mi uswiadomil jaka to ja jestem szczesciara ( Mazz:*), no coz mieszkam sobie w jednym z najbardziej rozrywkowych miejsc na swiecie – mam dach nad glowa i ciekawa prace… a przede wszystkim niezaleznosc duchowa i finansowa… ale znowu zaczynam snuc dygresje….

Zaczne od wyjasnienia motta wrecz nienawidze czekac!! i pewne osoby znaja doskonale te moja ceche charakteru – niestety na pewne rzeczy niestety musimy poczekac i to dlugo…. fakt faktem ostatnio czekalam na ugruntowanie mojej pozycji zawodowej ( nawet szefowa przestala gderac- Ewcik odwala robote i pracuje jak dziki osiolek) – procentuje to tym, ze naprawde nie mam na nic czasu nawet na zycie prywatne… a szkoda bo Keukenhoff rozklada na lopatki:pieknoscia ogrodow-faceci w kinie podrywaja,proponujac flaszeczke hainekena, i nawet przyroda sie usmiecha – kwitnaco…

Kolega zapytany kilka tygodni temu co slychac w Sapporo – z prostota napisal nic poza tym ze Sakury kwitna…. musze was uswiadomic w Nl poza skaurami kwitnie wszystko – a w szczegolnosci tulipany roze szafirki i hiacynty… niestety na razie poczekacie na fotki (musze je zgrac i podeslac niestety w cafe jest to niemozliwe).

Nie napisalam nic o Dniu krolowej- nalezy wam sie chociaz mala wzmianka – koniec kwietnia to obowiazkowa manifestacja patriotyczna Holendrow swojej milosci do monarchii i monarchini – Beatrix, ostatnio sporo milosci zabiera jej princess Maxima ( ale to chyba zrozumiale taka holenderska lady Di)- dzien krolowej swietowany jest dosc osobliwy sposob kazdy kto ma cokolwiek w domu jest zobligowany do— wystawienia stoiska przed dom i sprzedawania rupieci:)- jest to jeden z najwiekszych pchlich targow na swiecie:> Wieczor poprzedzajacy swieto monarchii wszyscy zakladaja na siebie cos pomaranczowego – cokolwiek – i ida w miasto swietowac- wypijajac hektolitry piwa – oczywiscie holenderskiego… przypomina to nam pewne komunistyczne swieta kiedy kazdy musial miec cos czerwonego i isc z flaga obowiazkowo na pochod…

A co w tym dniu robi krolowa ktos zapyta….odpowiedz prosta… wybiera jeden z regionow Holandii i jedzie tam w odwiedziny z cala rodzinka- cala Holandia oglada retransmisje w tv i potem komentuje kreacje rodziny krolewskiej – nie ma to jak bratanie sie z narodem – nieprawdaz?

No tyle o konnigninedag- do tego niedlugo reprezentacja Holandii zagra mecz z Ukraina… nie  pisalabym nic o sporcie ale jesli widzielibyscie to co sie tu dzieje na ulicach i w knajpach sami zlapalibyscie sie za glowy – naprawde swiat wyglada pomaranczowo no niech im bedzie Vivat Oranje….

Na razie tyle nowosci ale nie zasypiajcie bede pisala czesciej i wiecej :D tylko uporam sie z nawalem pracy zawodowej pozdrawiam wszystkich

Ewcikson

Write a comment