KraKow-Auschwitz ; skojarzenie?? Why??
Prosta rozmowa o moich planach wakacyjnych zakonczyla sie dla mnie niemalym szokiem. Otóz wyobrazcie sobie, ze zwyklym Holendrom Kraków kojarzy sie z Auschwitz.Why? Wielu polskich notabli i urzednikow byłoby zaszokowanych – zupelnie tak jak ja… A jak doszlo do tego ? Zapytana, gdzie jade na wakacje -odpowiedziałam bez wahania- Kraków!No i pociagnelam temat – A z czym wam sie kojarzy to miasto ? Co wy wiecie o nim? No i padla odpowiedz- oboz koncentracyjny… bo wszyscy znajomi co byli w tym miescie zaraz obok pokazywali zdjacia z obozu… i takie skojarzenie wydalo im sie bardzo naturalne … Na moja konsternacje zareagowali pytaniami … i musialam wyjasniac- ze moje ukochane miasto- zielonego balonika, zaczarowanych dorozek To byla stolica kraju. Gdzie oddycha sie w kazdym zakatku historia i ze oswiecim jest jakies 40 km dalej i ze to tylko jeden z wielu bylych obozow koncentracyjnych w pl
Do tego byłam wczoraj w kinie na The Reader (Lektor) no i nawet z własną siostra miałam mała rozmowę w jakim obozie kręcili zdjęcia do tego filmu- okazało się, ze to -Majdanek. Wiec podałam to jako przykład, moim holenderskim kolegom. Wtedy musiałam tez pociągnąć ten temat dalej, bo posypały się kolejne pytania o Birkenau … ze to niby osobny obóz itd… rozmowa zeszła na przykre tematy, a rozpoczęła się tak przyjemnie.
Przeraza mnie jednak ogrom problemu . Reklama mojej ojczyzny i turystyka, jeżeli jedno z najpiękniejszych miejsc w pl kojarzy się z Auschwitz, to jak kojarzy się reszta? No nie uwierzylibyście. Ludzie nadal tu Polskę widza przez pryzmat Stanu Wojennego i L. Walesy… Lub tez przez imigrantów, którzy tu pracują – nie dając najlepszej opinii… ( dziewczyny sprzątają po domach lub pilnują dzieciaków , faceci ciężko harują na budowach- praca fizyczna i nikła znajomość języków obcych w tym holenderskiego – to oczywiście świetna reklama.. do tego wulgaryzm i pijaństwo…)- tak widzi Polaków przeciętny Holender. Dlaczego pisze to wszystko ? Otóż na jednym z forów, rzucił mi się w oczy temat pracy mgr pt. Jak widza Polaków w GB ? – otóż muszę z przykrością stwierdzić, ze podobnie jak w Nl…
Ja raczej staram się łamać stereotypy i nie lubię szufladkowania – dlatego apeluje ludzie zrobcie cos!!! Bo czy przyjeżdżając do Amsterdamu, na myśl wam przyjdzie, ze tu jest muzeum domu, w którym się ukrywała Anna Frank i to cel waszej wizyty tu? Nie sadze… Raczej Amsterdam się kojarzy z czerwona dzielnica, ziółkiem, dobrym piwem czy zakupami i hedonizmem , a to raczej przyjemne tematy. Wiec dlaczego reklama naszego kraju jest, aż tak źle ukierunkowana? Nie mam pojecie .. Dobra naturalne, piękna przyroda, zabytki kulturalne i przebogata historia oraz kultura – dlaczego to wszystko sprowadzane jest do martyrologii i rozpamiętywania przeszłości? W końcu – wiem , rozumiem i szanuje to, ze właśnie chcemy pamiętać. Tylko zastanawiam się czemu – My jako Polacy jesteśmy, az takimi Masochistami? Od dziecka karmią nas mitem narodowo wyzwoleńczym, Wielkimi Emigracjami – Świętym Romantyzmem i tak naprawdę, to z kim my mamy teraz walczyć? I o co? Wojny się pokończyły. W końcu mamy niepodległość. Raczej czas zakasać rękawki i wziąć się za odbudowę tego, co zrabowano nam przez wszystkie lata wojen i komunizmu. A co robią politycy? Kloca się o swoja przeszłość – zamiast zakasać rękawy , kradną i robią szwindle… Afera za afera- kryzys gospodarczy, masowa ucieczka młodych i wykształconych za granice, to tylko mały efekt uboczny?? Do tego opinia zaścianka Europy, jaka mamy na zachodzie kontynentu…
Eh; skończę już ten post, bo naprawdę robi mi się tylko zal… i smutno pisać… Bo co mogę zrobić poza dawaniem własnego przykładu, by zmienić opinie o mojej ojczyźnie?? No właśnie niewiele …
Ewcikson
Każdy z nas ma jakieś zainteresowania. Moje są bardzo różne ostatnio pochłonął mnie świat japońskiej mangi i anime, a wcześniej odkryłam w sobie nietypowe zainteresowanie, jak na kobietę -grami konsolowymi.
Comment from Łazik
Time Lipiec 15, 2009 at 8:09 pm
Hmm… co do masochizmu – ostatnio gdzieś czytałem, a właściwie wydumałem, że to efekt historii w zetknięciu z podświadomością/genami. Przyglądając się jej bliżej Polska zawsze była pokrzywdzona, aż zespoliło się to z naszymi osobowościami. Dla porównania spójrz inne narody i ich historie (Niemcy, Francja, czy zwykli ludzie z Rosji). Oczywiście to tylko teoria w dodatku chwiejna…
Inną kwestią jest ciemnota ludzi. Ciekaw jestem rekcji na skojarzenia ze słowami typu: Bukareszt, Węgry, Wilno, Współczesna Grecja… Polacy też potrafią szufladkować – dla przykładu: Bawaria – fuu Niemcy!; Krym – kradzież, smród i ubóstwo; Amsterdam – dziwki i… tulipany?
Mimo wszystko chyba warto z tym walczyć.